Uczeń nekromanty – “Mavec”, prequel do tomu II E.Raj

JUŻ DOSTĘPNY W SPRZEDAŻY!

“Czy można być niewolnikiem, mając duszę buntownika?”
Mavec kochał życie członka gildii złodziei, ale kochał też ryzyko. Pewnego dnia podjął fatalną w skutkach decyzję i musiał zapłacić za nią najwyższą cenę. Wkrótce potem trafił na służbę do dziwnego nekromanty, który dostrzegł w nim unikalny talent – taki, jakiego nie posiadał żaden ze złodziei w Syllonie. Zmuszony do życia w toksycznej, chorej atmosferze panującej na dworze swojego nowego pana, Mavec zostanie postawiony przed wyborem: Obudzić w sobie duszę buntownika, czy pozostać posłusznym niewolnikiem?

Pewnego dnia, podczas ryzykownej misji, spotyka swojego największego wroga. Czy uda mu się powstrzymać pragnienie zemsty? Czy będzie musiał poznać gorycz porażki?

“Mavec” to minipowieść, stanowiąca połączenie między “Plagą”(tom I cyklu Uczeń nekromanty) a tomem drugim – “Fascynacja”.
Ma formę prequela i składa się z dwóch części. W pierwszej poznacie kilka faktów z przeszłości Maveca, w drugiej przeniesiecie się do wydarzeń, mających miejsce zaledwie dzień po tym, co wydarzyło się na Placu Defilad, czyli tam gdzie kończy się “Plaga”.

“Mavec” stanowi uzupełnienie cyklu Uczeń nekromanty, nie jest powieścią niezależną i należy czytać go po tomie pierwszym.
Nie jest w żaden sposób związany z rozdziałami dodatkowymi “Potwór” i “Król”, dlatego nie są one wymagane do jego lektury.

“Mavec” – zawiera informacje, które będą do pewnego stopnia powtórzone na początku tomu II “Fascynacja”, jednak opisuje także kwestie, o których nie przeczytacie już w drugiej części ani w dalszych tomach serii. Dlatego polecam go wszystkim fanom, zainteresowanym niuansami z życia buntowniczego wampira. Zawiera także drobne zapowiedzi wydarzeń z dalszych tomów, które na pewno wpadną w oko czujnego czytelnika 🙂

Prequel zawiera 210 stron.

Prequel można kupić pod linkiem: http://uczennekromanty.pl/produkt/uczen-nekromanty-mavec-prequel-do-tomu-drugiego/

ZOBACZ TRAILER DO ROZDZIAŁU:

FRAGMENTY:

*

Zrozumiał, że dopiero dziś stał się wampirem.
W tym momencie, gdy nie czuł już wyrzutów sumienia.
Przestał być dawnym Maveckiem, musiał wymyślić siebie od nowa.

*

Zaśmiała się, szczerze, z autentycznym rozbawieniem.
– Rothgara nie może posiadać na własność żadna kobieta. Niejedna już próbowała i żadnej się nie udało. On jest absolutnie nieoswajalny. Żyje celami a nie relacjami.
Mavec przebiegle zmrużył oczy.
– Absolutnie nieoswajalny…Przez ciebie.
I wtedy twarz Mistrzyni leciutko drgnęła. Pasja Maveca – prowokacje – w końcu wywołały efekt. Coś, jakiś dziwny, mroczny cień, pojawił się w jej oczach.


*

Mavec obserwował go ze złośliwym uśmieszkiem.
– No tak, oto minus bycia liczem. Nie jesteś już tak przystojny z tą podsuszoną czachą – skwitował jego przemianę młody wampir. – Zostają ci tylko pierścienie iluzji, gdy chcesz się dobrze zaprezentować kobiecie.


*

Annelise chwilę milczała a potem szepnęła.
– Może jednak jest na to sposób. Działaj tak, aby sam zwrócił ci wolność.
Mavec tylko spojrzał na nią z lekkim zniecierpliwieniem, nie zamierzając przyjmować porad od takiej smarkuli. Ale gdy tak stał, wpatrując się w ciemne ściany, jej słowa zaczęły w jakiś sposób do niego przemawiać. Posłał nawet dziewczynie badawcze spojrzenie, na które odpowiedziała nieśmiałym uśmiechem.
“Nie wszystkie drzwi trzeba wyważać” – pomyślał. – “Jako złodziej powinienem o tym pamiętać”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *