MAVEC – premiera! TO JUŻ DZIŚ!

Od dzisiaj pod TYM LINKIEM możecie kupować Maveca!

Dla oszczędnych – ebook za 8,99 zł a dla tych co chcą mieć pełną immersję w doświadczenie czytelnicze – wersja papierowa do kupienia na Ridero w cenie 35 zł 🙂
Buntowniczy wampir wielu Czytelnikom “Ucznia nekromanty” skradł serce, jeśli jesteś w gronie tych osób – jest szansa, że docenisz aż 210 stron przygód byłego członka gildii złodziei!

Książkę wydaję jako selfpub, z pomocą platformy Ridero, na której będzie można zakupić także wersję papierową, ale nie obawiajcie się – książka przeszła solidną korektę i etap bety, także mam cichą nadzieję, że spełni Wasze oczekiwania 🙂 Dajcie mi znać na facebooku lub na LubimyCzytać!

Kilka fragmentów:

*

Zrozumiał, że dopiero dziś stał się wampirem.
W tym momencie, gdy nie czuł już wyrzutów sumienia.
Przestał być dawnym Maveckiem, musiał wymyślić siebie od nowa.

*

Zaśmiała się, szczerze, z autentycznym rozbawieniem.
– Rothgara nie może posiadać na własność żadna kobieta. Niejedna już próbowała i żadnej się nie udało. On jest absolutnie nieoswajalny. Żyje celami a nie relacjami.
Mavec przebiegle zmrużył oczy.
– Absolutnie nieoswajalny…Przez ciebie.
I wtedy twarz Mistrzyni leciutko drgnęła. Pasja Maveca – prowokacje – w końcu wywołały efekt. Coś, jakiś dziwny, mroczny cień, pojawił się w jej oczach.


*

Mavec obserwował go ze złośliwym uśmieszkiem.
– No tak, oto minus bycia liczem. Nie jesteś już tak przystojny z tą podsuszoną czachą – skwitował jego przemianę młody wampir. – Zostają ci tylko pierścienie iluzji, gdy chcesz się dobrze zaprezentować kobiecie.


*

Annelise chwilę milczała a potem szepnęła.
– Może jednak jest na to sposób. Działaj tak, aby sam zwrócił ci wolność.
Mavec spojrzał na nią z lekkim zniecierpliwieniem, nie zamierzając przyjmować porad od takiej smarkuli. Ale gdy tak stał, wpatrując się w ciemne ściany, jej słowa zaczęły w jakiś sposób do niego przemawiać. Posłał nawet dziewczynie badawcze spojrzenie, na które odpowiedziała nieśmiałym uśmiechem.
“Nie wszystkie drzwi trzeba wyważać” – pomyślał. – “Jako złodziej powinienem o tym pamiętać”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *